niedziela, 1 listopada 2015

Dobrze, że jesteś.

1 listopada - dzień wszystkich świętych, choć i tak zazwyczaj błędnie brany za dzień wszystkich zmarłych. Może dlatego, że te dwa święta są tuż obok siebie, jedno za drugim. Tak czy owak, taki początek listopada to świetny pretekst do refleksji nad swoim życiem. Swoimi myślami dotykamy spraw trudnych, ważnych, mistycznych. Mając w pamięci zmarłych ze swoich rodzin, udajemy się na cmentarz, zapalamy znicz, modlimy się. Modlimy się o niebo dla nich. Nawet jeśli może na codzień nie po drodze nam do kościoła i nie codziennie odmawiamy zdrowaśkę przed pójściem spać. Stawiamy znicz, bo chcemy pokazać swoją pamięć o tych, którzy odeszli. Pamięć o matce, ojcu, dziadku, prababci. O tych, którzy kiedyś byli, a dziś już ich nie ma...

Przemijanie człowieka to trudny temat i wiele ludzi stara się od niego uciec. Zazwyczaj w hedonizm, czyli sprawianie sobie różnych przyjemności (póki mogę, to trzeba korzystać, co?), w karierę albo pieniądze. Albo we wszystko to naraz. Nie chcemy myśleć o tym co będzie. A już na pewno nie chcemy myśleć o tym, że za to co teraz robimy, będziemy rozliczani kiedyś. Jedni nie wierzą, drudzy nie chcą wierzyć, a trzecim to wszystko jedno. Ale to, że każdy kiedyś umrze, jest pewne.

Dobrze, że jesteś. Proszę, doceniajmy to, że mamy obok siebie drugą osobę. Matkę, ojca, rodzeństwo, męża/chłopaka, dziewczynę, przyjaciółkę. Życie jest kruche - wystarczy dosłownie chwila, aby zgasło czyjeś istnienie. Nie traktujmy ludzi jak przedmioty, które doceniamy tylko wtedy, kiedy nam ich braknie. Nie traktujmy drugiego człowieka przedmiotowo, a podmiotowo. Starajmy się przekazać choć cząstkę miłości, przyjaźni, sympatii drugiemu człowiekowi. Nie zamykajmy się na ludzi.

Codziennie cieszmy się z dobrych uczynków, które udało nam się zrobić wobec drugiego człowieka. Mały gest, czułe słowo, przytulenie, pomoc, rozmowa. To tak wiele dla innych, a tak niewiele dla nas. Pamiętajmy o przeszłości, bo jak to mówił Jan Paweł II - naród, który nie pamięta o swojej przeszłości, traci tożsamość. Szanujmy przeszłość, pamiętajmy o niej, ale jednocześnie żyjmy z całych sił, dając z siebie 100% drugiemu człowiekowi, by ze spokojem i radością wyczekać przyszłości. Tej bliskiej i tej odległej.


44 komentarze:

  1. To święto staje się jeszcze bardziej smutne jak nie możesz odwiedzić grobów bliskich tylko jesteś z nimi myślami.. :(
    Ja Kochana jestem z Corby, nie wiem czy słyszałaś o tym mieście :D Z Luton zawsze do Polski latam :D

    try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, a teraz sobie wygooglowałam - taki kawałek niestety mamy do siebie...
      To prawda, jest wieczór i jakoś tak nijak, że się na cmentarzu nie było i nie pójdzie ani dziś ani jutro.. :< Takie są niestety minusy mieszkania za granicą.

      Usuń
  2. Bardzo mądrze to napisałaś... w codziennym biegu ludzie niestety o sobie zapominają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po to są m.in. te listopadowe dni, żeby się troszeczkę nad tym wszystkim zastanowić...

      Usuń
  3. I starajmy się doceniać to co mamy. Ludzie często skupiają się na tym czego im brakuje zamiast doceniać to co mamy i kogo mamy obok siebie.

    Odpowiadając na Twoje pytanie - gry komputerowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - docenić to co się ma - tu tkwi sekret.

      Usuń
  4. a jak obchodza ta swieto w UK?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To święto religijne, nie państwowe. Kto wierzy to tak samo obchodzi tutaj jak i w Polsce - kościół, cmentarz, modlitwa.

      Usuń
  5. to prawda, to święto maxymalnie skłania do refleksji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój nauczyciel mówi, że w życiu są pewne dwie rzeczy :śmierć i podatki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkich świętych to dla mnie bardzo nostalgiczny dzień, szczególnie, kiedy nocą idziemy z rodziną na cmentarz, to bardzo wyjątkowe przeżycie, taka chwila zastanowienia nad tym, czym tak naprawdę jest życie i docenienie go

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nocą refleksje przychodzą do głowy ze zdwojoną siłą. Może dlatego, że to co najważniejsze niewidoczne dla oczu? A poza tym ten nastrój... Chłód, ciemność i tylko miliony światełek zniczy..

      Usuń
  8. tak listopada ... to właśnie ten czas na refleksje ... piękne słowa żeby takie życie było tak proste jak to w pędzie i zaspokajaniu swoich potrzeb :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto korzystać z czasu, który mamy... Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Listopad jest dla mnie zawsze refleksyjny... A "Do kołyski" - uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba dałam się ponieść tym promocjom, co nie zmienia faktu, że usta malować lubię, więc myślę, że ze zużyciem nie będzie problemu ;)

    Należę do grona tych osób które nie lubią rozmawiać o śmierci. Jestem świadoma, że ona nadejdzie, ale nie chcę o tym na razie myśleć, bo się po prostu najzwyczajniej w świecie jej boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że też się jej trochę boję. Ale cssssiiii... :)

      Usuń
  11. Bardzo pouczający post, na szczescie ja nie mam problemów z docenianiem ludzi. Jednak nie lubie - tak jak pisalas, tego tematu. Wprawia mnie w smutek/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że potrafisz docenić drugiego człowieka, to dobrze... :)

      Usuń
  12. Niestety życie szybko przemija, czasami dość niespodziewanie wszystko się kończy.. to smutne, ale niestety takie jest życie..

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny post, uczący i mądry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy post;) dżem najlepszy ♥
    obserwujemy:)? dopiero zaczynam

    hqnss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. nic dodać nic ujać, pięknie to napisałaś :)

    Pozdrawiam i miłego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie również miłego weekendu i kolejnego tygodnia :) A ten mam nadzieję, że też był dobry :)

      Usuń
  16. Zazwyczaj doceniamy wszystko jak juz to stracimy... Ja czasem lapie sie na mysli, ze nie wyobrazam sobie by mi kogos zabraklo. Ale niestety nic na to nie poradzimy bo kiedys te osoby znikna. Moza tylko czerpac chwile z nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie da się zatrzymać czasu a i czasem nie mamy wpływu na obrót zdarzeń. Jedyne co możemy to maksymalnie wykorzystać ten czas, który już mamy.

      Usuń
    2. I ja wykorzystuje, staram sie. Gromadze wspomnienia ;)

      Usuń
  17. swietnie psizesz kochana ' Dobrze, że jesteś. Proszę, doceniajmy to, że mamy obok siebie drugą osobę.' cudownie to ujelas !!!
    a ja zapraszam do udzialu w knkursie na moim blogu-super nagrody ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z tym co piszesz, trzeba doceniać , że mamy wokół siebie bliskich! Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. to najbardziej boli, że ludzie traktują siebie jak przedmioty..kiedyś czytałam taki cytat, że rzeczy zostały stworzone do tego by być używane a ludzie do tego by być kochani. a na świecie jest źle, bo rzeczy są kochane a ludzie używani.. uśmiech do ludzi jest bardzo ważny, jakiś mały gest względem drugiej osoby. trzy magiczne słowa: proszę, dziękuję, przepraszam.. te rzeczy niestety ciągle są pomijane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tego nie znałam, ale trafia w punkt, trzeba przyznać. Czasem wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach lepiej traktuje się kota czy chomika, niż człowieka.... A to smuci.... :<

      Usuń
  20. Zgadzam się z tym co piszesz...
    Eh, ten post wprawił mnie w melancholię ;p
    xx // mój blog

    OdpowiedzUsuń