niedziela, 8 listopada 2015

Niedzielny wieczór

Dzisiaj leniwa niedziela. Żadnej nauki, ćwiczeń, nic a nic. Pora odpocząć po dość intensywnej sobocie. Nie zmęczył mnie tyle cały tydzień, co ten jeden, wczorajszy dzień. A tak w ogóle - to kiedy minął ten tydzień?! Ktoś ma jakiś pomysł? Bo ja nawet nie zauważyłam jak to się stało. Trochę niepokoi mnie to tempo, bo co raz bliżej do egzaminów, zaliczeń, do których nie jestem w ogóle gotowa, a z drugiej strony bardszo się cieszę, bo to znaczy, że... co raz bliżej święta! :)

Jakieś 17-18 lat temu... :)

Właściwie dla mnie okres świąteczny zacznie się razem z dniem przylotu do Polski, czyli 11go grudnia, co daje mi niewiele więcej niż miesiąc. A to jest bardzo radosna myśl! :) Aczkolwiek tą myśl staram się jak najdłużej odwlekać, bo wiem, że teraz muszę skupić się na studiach, aby na święta mieć czystą głowę niezaprzątniętą żadnym zmartwieniem związanym z moją edukacją ;)

A poza tym listopad trzyma jeszcze dla mnie 2, a nawet 3 okazje do świętowania. Pojutrze obchodzimy z moim Karolem trzecią rocznicę bycia razem, a 25go są jego urodziny, a moje imieniny :) Także przynajmniej dwa miłe dni powinny nas spotkać jeszcze w tym miesiącu.


Jestem ciekawa - jak minął Wasz tydzień? I na co Wy czekacie w listopadzie? :)
Pozdrawiam i życzę udanego nadchodzącego tygodnia!

24 komentarze:

  1. ja w listopadzie czekam na święta i robię już powoli prezenty dla najbliższych bo też jadę do Polski na święta :) odpowiedziałam Ci na komentarz, mam nadzieję, że moja notka Cię nie wyprowadziła z równowagi bo nie to było jej celem. Pozdrawiam Cię i kibicuję w zadowoleniu z pobytu w uk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ja raczej jestem typem stoika - rzadko co mnie wyprowadza z równowagi :)
      A co do świąt i prezentów - im więcej o tym myślę, tym bardziej nie mogę się doczekać :))

      Usuń
    2. skąd jestem w sensie skąd z Polski? to okolice Bydgoszczy :D

      Usuń
    3. okolice Birmingham jeśli Ci to się kojarzy :D

      Usuń
    4. Wujek Google mi pomógł :D Byłam dwukrotnie w Twoich okolicach, dokładnie w Rugby u kuzyna mojego narzeczonego :) Ale w Birmingham jeszcze nigdy :) A Ty w Luton albo w okolicach? :)

      Usuń
  2. mi weekend znów szybko uciekł :( bo spędzony w pracy na drugich zmianach :(
    Tez już nie moge doczekac sie świat zwłaszcza ze pierwszy raz spędze je z ukochanym no i planuje zrobić pierwszą gwiazdkę u mnie :D to bd mega ciężkie wyzwanie :)
    zapraszam cie do mnie :)
    http://arienns.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, no to rzeczywiście nie lada wyzwanie i na pewno ogromne przeżycie :) Ja jeszcze ciągle święta spędzam u rodziców i rodziny, choć na wigilię już drugi czy trzeci raz przyjedzie również mój narzeczony :)

      Usuń
  3. Mnie w listopadzie czekają urodziny mojej Mamy, a wraz z tym wyjazd do rodzinnego domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli również solenizant, a raczej solenizantka w tym miesiącu :)

      Usuń
  4. Mnie czekają urodziny mamy, i to już za 3 dni :o
    Tydzień minął przyjemnie, z herbatą i papugą na ramieniu :)

    Alicjonada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papugą? :) Ciekawe... :) Co kupiłaś mamie? :)

      Usuń
  5. W listopadzie nie mam na co czekać :) Zaraz egzaminy.... Ja mam już za dwa tygodnie. Masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój listopad to oczekiwanie na święta! :D

    www.clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj leci ten czas jak rakieta :) Też uwielbiam święta. Gratulacje z okazji rocznicy i wszystkiego dobrego dla Was z powodu tej i tych drugich okazji :)
    Ja mam studia za sobą, wiec i egzaminy też (choć tęsknie za tym i poszła bym na inne, ale brak funduszy),
    Do do tygodnia, to nic pozytywnego zakończyłam kolejny cykl, a co za tym idzie rozpoczął się nowy i zrodził nową nadzieję.
    A na co czekam... na kursy kwalifikacyjne aby zostać rodziną zastępczą, na finał szlachetnej paczki, bo jestem wolontariuszem i jest to magiczny czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :)
      Trzymam za Ciebie kciuki - aby nadzieja zaowocowała lub/i żebyś mogła zostać rodziną zastępczą. Cieszę się, że są na świecie tacy ludzie jak Ty :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  8. Ja czekam na każde spotkanie z Chłopakiem :D po tej rozłące jakoś nie możemy się sobą nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, też pamiętam te czasy kiedy czekało się na randki ze swoim ukochanym :) Wszystkiego dobrego dla Was :))

      Usuń
  9. Widzę, że nie tylko mnie czas ucieka przez palce. Mnie to przeraża, nim zdążę dojść do siebie kolejny tydzień za mną i nie wiem jakim cudem to się stało ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też zauważyłam to, że czas biegnie nieubłaganie. Ale cóż poradzić, trzeba jakoś zabrać się "za życie", haha.
    Widzę, że zapowiada się całkiem przyjemnych kilka tygodni!

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane, trzeba się zabrać za życie! :)

      Usuń