poniedziałek, 28 listopada 2016

#1 Ślub i wesele - termin, lista gości i sala weselna

Dzień dobry! :) Za oknem robi się coraz bardziej zimowo, temperatury spadają poniżej zera, a monotonną szarość jesieni zaczyna zabierać śnieżnobiały puch. Ta biel śniegu przywodzi mi na myśl zbliżające się małymi krokami ślub i wesele...
 

16.08.2015
Oczywiście czytelnicy regularnie odwiedzający mojego bloga wiedzą, że od 4 lat jestem w związku z Karolem, a od ponad roku jestem również jego szczęśliwą narzeczoną. Jako, że ślub staje się już coraz bliższy, przygotowania nabrały tempa, a ja nie ukrywając uwielbiam tematykę ślubną, postanowiłam wprowadzić nowy cykl postów, który będzie opatrzony jakże oryginalnym tytułem "Ślub i wesele" :D W tym cyklu będę na bieżąco informować o postępach w przygotowaniach, dodawać zdjęcia, a na koniec oczywiście wstawię fotorelację z samej uroczystości zaślubin i wesela, oraz krótkie podsumowanie.
Mam nadzieję, że przyjemnie będzie się Wam taką serię czytało i oglądało, a już dzisiaj zapraszam na pierwszą część ;)

TERMIN

Wybór terminu był dla nas niemalże oczywisty - lato 2017. Mimo iż zaręczyliśmy się w 2015, dla nas rok 2016 totalnie odpadał. Przede wszystkim ze względów ekonomicznych, bo ja dopiero w 2016 skończyłabym studia, a jednak ślub i wesele to dość duży wydatek. Również nasi rodzice, którzy zadeklarowali się nam pomóc finansowo, nie są w stanie zgromadzić dużej kwoty pieniężnej ot tak, w kilka miesięcy. Nie mówię już o tym, że marzy nam się po ślubie zamieszkanie we własnym gniazdku. Teraz te plany wydają się być trochę mało realne do zrealizowania, ale na pewno będzie nam do nich bliżej za rok, niż teraz ;) Druga sprawa - sytuacja zdrowotna w naszej rodzinie. Choć nie braliśmy pod uwagę śmierci członków rodziny, okazało się, że w tym roku z obu stron zmarły bliskie nam osoby. Ze względu na żałobę byłaby to dla nas w tym roku mało radosna uroczystość... Trzecia sprawa - dostępność sal weselnych. Takie sprawy trzeba niestety załatwiać z dużym wyprzedzeniem, u nas w Zamościu lepsze lokale zamawia się na dwa lata do przodu.

Kilka miesięcy temu.... Teraz to już ponad połowa mniej :)
Ładnym i wolnym terminem, który od razu zaklepaliśmy był 5 sierpnia 2017. Jak tylko pojawiła się księga intencji na 2017 w moim kościele parafialnym, również poszłam do księdza i zarezerwowałam termin na godzinę 17. Od dzisiaj to jeszcze 250 dni, ale czas biegnie tak szybko, że jestem pewna, że ani się obejrzę, a będę już zakładać welon :)

LISTA GOŚCI

Ustalenie listy gości weselnych jest kluczem przy planowaniu wesela. Przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie - na ile osób chcemy zrobić wesele i na jak duże wesele jesteśmy w stanie sobie pozwolić. Wiem, że teraz robienie wielkich wesel odchodzi do lamusa, a młodzi coraz częściej szukają alternatyw, żeby zrobić mniejszą imprezę, albo w ogóle z niej rezygnują.

My postanowiliśmy być jednak wierni tradycji ludowej i robimy wesele na ok. 140 osób. Jasna sprawa, że na przestrzeni dwóch lat ta lista może się trochę wydłużyć (lub skrócić), ale wstępny obraz jaki nam to daje wystarczy, żeby móc pójść krok dalej...

SALA WESELNA

Pierwszy pytaniem jakie prawdopodobnie padnie od właścicieli lokali będzie "Na ile osób robią państwo wesele?". Bo sala ma ograniczone miejsce i nie każda wymarzona sala będzie adekwatna do liczby gości jaką zamierzamy zaprosić. To chyba oczywiste...
Poza pojemnością ludzi, ważnym pytaniem, na które z kolei powinni odpowiedzieć nam gospodarze jest cena oraz jej zmiany w następnych latach. Kiedy szukaliśmy sali, w jednej karczmie powiedziała nam pani, że na ten moment jest to taka i taka cena, ale nie daje nam gwarancji na to, że ta cena będzie obowiązywała za dwa lata. Taki brak gwarancji jest dość ryzykowny i wydaje mi się, że lepiej poszukać gdzie indziej. Szczególnie, że zazwyczaj po Nowym Roku ceny rosną w górę, a nie spadają...
To co nierozerwalnie łączy się z ceną - nie bójmy się dokładnych i konkretnych pytań. Co zawiera się w cenie za osobę, o co państwo młodzi muszą zatroszczyć się sami i jak przedstawia się sposób płacenia. Dokładnie czytajmy umowę i dopilnujmy, żebyśmy otrzymali pisemny dowód wpłacenia zaliczki.

Nasz wybór :)
Nasze wesele odbędzie się w Gościńcu "Sami Swoi" k. Zamościa. Ten lokal w klimacie karczmy najbardziej odpowiadał nam lokalizacją (mniej więcej na środku między naszymi domami), a zarazem nie tak daleko od kościoła. Ważnym aspektem był oczywiście wystrój sali, który jak najbardziej wpisuje się w nasze wyobrażenia o sielskim tradycyjnym weselu wiejskim. Poza tym przeważyła rozsądna cena oraz miła i ogarnięta w temacie właścicielka.
Mam nadzieję, że na naszym weselu będzie dokładnie tak pięknie jak w kolorowych broszurach i naszych osobistych wspomnieniach związanych z tym lokalem. Ale o tym to się przekonamy dopiero za kilka miesięcy ;)

_____________________________
Kochani, na dzisiaj to już wszystko. Nie chcę poruszać zbyt wielu tematów na raz, żeby nie robić przydługich wpisów. Oczywiście na wszelkie pytania odpowiem w komentarzach, a następny wpis z tej serii już niedługo, bo na chwilę obecną wiele już spraw z weselem ogarnęliśmy :)
Papa i do następnego postu, którym najprawdopodobniej będzie fotorelacja z listopada! ;)

62 komentarze:

  1. Coraz więcej ślubnych postów wokół, ale mnie póki co ten problem nie dotyczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia czasu kochana :)

      Usuń
    2. Nooo moze za jakieś 10 lat ;)

      Usuń
    3. Pożyjemy, zobaczymy :P

      Usuń
    4. Obysmy tylko dozyly :D

      Usuń
    5. Nie wiem jak Ty, ale ja zamierzam żyć ponad 100 lat, żeby zgarniać 3 tysiące złotych dodatku do emerytury :D :D :D

      Usuń
    6. Za przeżycie tylu lat jest tyle kasy? :D Chyba muszę już zacząć cwaniakować z podrobieniem dowodu xD

      Usuń
    7. I to nie jednorazowo, tylko co miesiąc :D Haha, kiedyś było łatwiej sfałszować datę urodzin i teraz może nie jedna osoba na tym korzysta :D Nam pozostaje chyba tylko żyć tyle lat naprawdę, żeby dostawać kaskę ^^

      Usuń
  2. Ja mam termin na 26.08.2017 :)) Sala jest zaklepana, muzyka i fotograf też :) To chyba czekają nas na wiosnę te same formalności i sprawy do załatwienia hehe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Gratulacje! :) Niektóre formalności są nawet przyjemne :D Na ile osób Wy planujecie wesele? :)

      Usuń
  3. FJajne takie posty ;)
    Sierpień ładny miesiąc..:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają ;D
      Ładny, ładny i ma "r" :D

      Usuń
    2. Na co dzień nie, ale miesiąc ślubu lepiej żeby to "r" miał :D

      Usuń
    3. Oj tam, to tylko data :)
      Ja jakbym miaka brać to maj akbo lipiec - obydwa bez r :D

      Usuń
    4. Niby tylko, a ja wolę sierpień :D

      Usuń
    5. Kwestia indywidualna. :D

      Usuń
    6. No pewnie :) Ostatnio sierpień był ładny, dlatego też zdecydowaliśmy się na ten miesiąc. Z reguły lipiec bywa psotny, a maj to mi się kojarzy z dawną sympatią ;)Ale z tych dwóch to chyba bardziej maj... Bez jest piękny, można by go było wykorzystać do bukietów :)

      Usuń
  4. widzę, że poważnie się robi. ;) wesele w sierpniu jest zwykle gwarancją dobrej pogody, a to wydaje mi się być niezwykle ważne. ;) w tym roku byłam na weselu młodszej mojej siostry i na szczęście nie było zbyt wielkie ani huczne, bo stwierdzili, że właśnie nie za bardzo mają za co je urządzać. ;) my natomiast raczej wesela nie będziemy robić wcale. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo niby z czego młodziutkie osoby mają je zrobić skoro nie pracują albo dopiero co zaczęli pracować? Szczególnie jeśli rodzice nie mają możliwości pomóc, albo państwo młodzi nie chcą pomocy...

      Oby była ładna pogoda, bo w tym roku 6 sierpnia przynajmniej w moich regionach był nieco pochmurny, wręcz posępny.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ty z Zamościa jesteś ? :D ale ten świat mały, całkiem niedaleko mnie :D
    szybko zleci, nawet się nie obejrzysz a już będzie dzień ślubu ;) osobiście nie lubię dużych wesel i PRZERAŻAJĄ mnie one, ten tłum i taka huczna impreza.. u mojej siostry było 60 osób i jak dla mnie jest to absolutne maksimum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Zamościa mniej więcej :D A Ty skąd?:)
      A ja lubię duże wesela, zawsze wyczekiwałam na zaproszenia, ale mało się u mnie ludzi żeniło jak do tej pory :) Ale wiem też, że duże wesele to duży koszt i większy stres organizatorów ;)

      Usuń
  6. Tradycyjne polskie wesele? ^^
    I to w sierpniu... Nie dość, że pogoda będzie pewnie ładna to jeszcze jaka sesja wyjdzie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by było wspaniale :) Ale zobaczymy jak to będzie, niestety, ale pogody się nie da przewidzieć ;)

      Usuń
  7. Oooooo! Ja też w przyszłym roku biorę ślub :) Zaręczyliśmy się ciut później, ślub bierzemy ciut wcześniej :D My ślubujemy 1 lipca i za dwa tygodnie doczekam się 199 dni do ślubu :D
    Nie mamy R w nazwie miesiąca, ale 1 lipca, to prawie jeszcze jak czerwiec, może się na to R załapiemy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ma imieniny 1 lipca :) Faaajnie :)
      Sukienka już jest? :D

      Usuń
  8. Ooo, zapowiada się tradycyjne, polskie, piękne wesele, jeszcze w letniej oprawie! Trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło idealnie :)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, oby tak było :)

      Usuń
  9. Ooo wspaniale :) Zapowiada się bardzo Polsko i tradycyjnie, bardzo ciekawa seria postów będzie co czytać.
    Gratuluje Wam i życzę, żeby wszystko poszło po Waszej myśli .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki :) Ano będzie co czytać, bo ze ślubem to jest jednak trochę roboty :D

      Usuń
  10. Przygotowania pełną parą! Pozdrawiam serdecznie:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie to dobre słowo! :)

      Usuń
  11. Świetny post! Będę je na pewno czytać uważnie ;)
    Mnie również marzy się takie tradycyjne, duże, wiejskie weselicho! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się rozumiemy :) Cieszę się bardzo, że się seria spodobała i zapraszam oczywiście po więcej :)

      Usuń
  12. Temat jakże dla mnie bliski - byłam wrzesniowa Panną Młodą 2016 :) Pochodzisz z Zamościa słyszałam, że liczba gości sięga nawet 400, ale u Ciebie jest podobnie jak u nas - my mieliśmy 160 na liście, przyszlo 130 :)U nas za salę obowiązywała cena na umowie, nie było informacji, że coś może się zmienić - dziwne, że ta pani tak Wam powiedziała.
    Nasza sala również była po środku, ale że mieszkamy 70 km od siebie środek ten wypadł kawałek od jednych i od drugich :P
    Godzina 17 to bardzo późno, u mojego (już) Męża śluby są zazwyczaj o 11, u mnie o 14, a my mieliśmy o 12.
    Ślub i wesele to jeden z moich ulubionych tematów - przed ślubem już nikt nie mógł mnie słuchać i wszyscy się pytali czym będę zyła po ślubie;p jak widac, mam czym życ :)
    Trzymam kciuki za wszystkie plany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że po ślubie będą inne tematy, ale przed ślubem to ciężko, żeby nie był to nasz ulubiony temat, jak np. ja marzę o białej sukni od dziecka :D
      No właśnie, dla mnie duże wesele to 200-300 osób, 150 to taka raczej normalka, bo jak tak spojrzeć głębiej to przecież tylko 75 osób z jednej strony. Policzyć rodzinę, znajomych x2 (z osobą towarzyszącą) to trochę się nazbiera, nawet jak robimy tylko dla bliskich :)
      Nooo... W jednej karczmie właśnie taka informacja. Ale oczywiście tam zrezygnowaliśmy i zamówiliśmy salę u kogo innego, gdzie na umowie jest napisane że 170 zł od osoby i cena ta nie może ulec zmianie. Czarno na białym :)
      Co do godziny ślubu to mnie właśnie dziwi, że u Was tak wcześnie zaczynacie ceremonię :) U nas to tak od 15tej do 18tej są zawsze śluby :)

      Usuń
  13. uwielbiam taką tematykę. Pamiętam jak mu ustalaliśmy termin a to już 9 lat minęło od tego czasu he he i też dwa lata wcześniej trzeba było wszystko rezerwować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podoba! Mam dla kogo pisać :D Z tymi rezerwacjami to dobrze i niedobrze. Z jednej strony na wszystko ma się czas, z drugiej strony to wszystko trochę się dłuży, a poza tym jakoś nie mamy gwarancji co się stanie przez te dwa lata :D Ale może to i lepiej, taki egzamin... Już sama nie wiem :D

      Usuń
  14. Nawet nie wiesz, jakiego miałam banana na twarzy, czytając ten post! Cieszę się, że jesteś szczęśliwą narzeczoną od roku!
    O tak, czas mija szybko. Kurczę, wesele w sierpniu!
    Zapowiada się naprawdę dobrze i mam nadzieję, że posty z tematyką ślubną jeszcze się pojawią! Świetna seria. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo ! ;* Takie miłe słowa są bardzo budujące i motywujące :) Zapraszam po więcej już wkrótce :)

      Usuń
  15. My póki co nic nie planujemy. I wesela raczej też nie będzie, ale chętnie czytam "ślubne" notki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w ogóle ślubu nie planujecie, czy tylko wesela?
      A na notki zapraszam, bo na pewno będzie ich więcej :)

      Usuń
    2. Ślub będzie choć nie wiem kiedy, a wesela właśnie nie planujemy ze względu na sytuacje rodzinną.
      Czekam na kolejne:)

      Usuń
    3. Nie chciałabym być wścibska, ale jakiś konflikt rodzinny czy sytuacja materialna?

      Usuń
    4. Moi rodzice nie akceptują mojego narzeczonego, z resztą chyba cała rodzina go nie akceptuje tylko jedni go tolerują bardziej inni mniej. Wiele usłyszałam na nasz temat i porostu nie chcę mieć wesela pełnego obłudy, żeby tylko ludzie pokazać.

      Usuń
    5. No to zrozumiałe, jak najbardziej. Przykro mi, że Twoja rodzina go nie akceptuje, to chyba musi być bardzo bolesne i trochę rozdzierające. Bo chciałoby się być ze wszystkimi w zgodzie i w miłości, a w takim wypadku to chyba o to czasami trudno...

      Usuń
    6. Jest cholernie bolesne, ale staram się to olewać i cieszyć się własnym szczęściem.

      Usuń
    7. No inaczej się nie da...

      Usuń
  16. 140 osób? Dużo :) Ja też lubię wielkie weseliska ale niestety mam małą rodzinę :) a Ty masz taką dużą rodzinę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, właśnie małą. Wiesz, to tylko się wydaje dużo, ale podziel na dwa i wychodzi 70 osób z jednej strony. Rodzina najbliższa + znajomi x2 (bo z osobą towarzyszącą) + połowa obsługi (kamerzyści, zespół, ksiądz) i wyjdzie 70 bez problemu ;)

      Usuń
    2. Z mojej rodziny byłoby tylko 30 osób ale jeszcze nie planuję ile znajomych :) ale pierwszy raz się spotykam aby ktoś wliczał w liczbę gości obsługę. Tak wszędzie jest?

      Usuń
    3. Nie wiem czy wszędzie, u nas tak jest :) No bo jak... kamerzysta nic nie będzie jadł przez całe wesele? Albo zespół? No jak to tak...

      Usuń
  17. Przed Wami piękny czas. Powodzenia we wszystkim!
    cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Przyjemnie o tym czytać, sama mogłabyś być wedding plannerem, jak to się na zachodzie mówi. Jednak jak większość kobiet, czego na słowo o sukni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie i słowo o sukni jak tylko sama będę coś w tym temacie wiedzieć :)

      Usuń
  19. No to teraz piękny czas przed Tobą:) Nie mówię z doswiadczenia, bo ślubu jeszvze nie miałam, ale dwa razy byłam świadkową i trzy moje siostry już są po ślubie!:) Powodzenia w organizacji!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja nigdy świadkową nie byłam i raczej już nie zostanę :D Więc trochę zazdroszczę :)

      Usuń
  20. Śluby to w ogóle nie moja bajka. Nie lubię na nich być i doprowadziłam do tego, że mój też obył się bez większej ceremonii - ot, zwykłe cywilne zaślubiny z małym obiadkiem dla najbliższych po.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie lubisz? ;) Ja to wprost nie mogę się doczekać, uwielbiam śluby! :)

      Usuń
  21. Fajnie, że zdecydowałaś się na taki cykl wpisów.
    Ja obecnie jestem na etapie doradzania przyjaciółce w kwestii sukni. Ona ma ślub wrzesień 2017 no i jak się okazuje w styczniu musi już podjąć decyzję.

    http://pozytywnaplus.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, 4 lata razem, gratuluję :) Prędko zleci ten czas do wesela, pewnie zanim się obejrzycie :)

    OdpowiedzUsuń