wtorek, 3 stycznia 2017

Fotorelacja | Grudzień 2016

Grudzień to jeden z moich ulubionych miesięcy, oczywiście przede wszystkim ze względu na święta i tą rodzinną atmosferę. W tym roku miałam okazję nacieszyć się tym miesiącem i wszystkimi jego barwami w całości, a nie tylko od połowy ;)

CO SIĘ DZIAŁO

Może zacznę od tego, że każdego dnia miałam coś fajnego do roboty, a to za sprawą kalendarza adwentowego, który sama przygotowałam (patrz -> LINK).
Tym sposobem zmotywowałam się np. do ulepienia bałwana:


Szóstego grudnia byłam natomiast u chrześniaka :) W wielkim czerwonym worze zawiozłam mu trochę zabawek i książek, niestety znów zapomniałam zrobić sobie zdjęcia z Tomeczkiem :) No... może następnym razem nie zapomnę ;)


Oczywiście piekłam też pierniczki, chyba staje się to moją coroczną tradycją ;)


Zaczęliśmy też z Karolem nauki w katolickiej poradni rodzinnej, które są potrzebne do ślubu, ale o tym opowiem szerzej w moim ślubno-weselnym cyklu :)

W grudniu po raz pierwszy w życiu zrobiłam sobie hybrydy u kosmetyczki, efekt bardzo mi się podoba, a ten luksus nie przejmowania się odpryskami, złamanym paznokciem itp. naprawdę bezcenny (no dobra, nie taki bezcenny, 40 zł :D). 


W ogóle same przygotowania do świąt to masa cudownych rzeczy do robienia - pakowanie prezentów, lepienie uszek, nawlekanie cukierków na choinkę, strojenie choinki, dekorowanie pokoju... Uwielbiam świąteczny czas! :)




No a później święta... :) Z tego okresu akurat nie mam wielu zdjęć - po prostu spędziłam ten czas z najbliższymi ciesząc się ich obecnością, rozmawiając, śmiejąc się i zajadając smakołyki ze świątecznego stołu :)




A po świętach spotkałam się z koleżankami z liceum na pizzy, czego niestety nie zarejestrowałam. Mam za to zdjęcie z Asią - jedną z koleżanek, której nie widziałam już chyba ze 2 lata... :)


Sylwester był zorganizowany spontanicznie, w pięć (dosłownie!) godzin. O 13tej zaprosiliśmy znajomych, a już o 18tej byli u nas. Było naprawdę super! Obejrzeliśmy dwie komedie, śpiewaliśmy karaoke, trochę piliśmy, a Nowy Rok przywitaliśmy lampką szampana :) 



KULINARNIE

Kocham wigilijne potrawy, a przynajmniej te, które robi się u mnie w domu. Pierogi z kapustą i grzybami, barszcz z uszkami, smażona ryba, sałatka ze śledziem i burakami... Mniam! Uwielbiam te dania i mogłabym je jeść zdecydowanie częściej niż raz do roku :)


Oprócz tego, chcę się pochwalić, że właściwie od połowy listopada odstawiłam cukier i słodycze - wytrzymałam 42 dni, z czego jestem niesamowicie dumna. Bo ja uwielbiam słodycze!!! :D

Mmm.. Makowce i serniki <3

"Niebieskie migdały" od taty to mój nowy słodyczowy ulubieniec! :D


KSIĄŻKI I FILMY

Niestety, ale i w tym miesiącu nie popisałam się jeśli chodzi o książki. Tylko dwie przeczytane i to znowu nie były książki, które mogłabym polecić dalej. Nie wiem, może dlatego, że ostatnio trafiam na mało zachwycające książki (a może po prostu jestem za bardzo wymagająca?), tak trudno mi się zebrać do czytania.

Ale za to chyba nikogo nie rozczaruję jak powiem, że w grudniu obejrzałam Kevina :) Kocham ten film i co roku musi być obejrzany! Nie ma nawet innej opcji ;)
Poza tym obejrzałam naprawdę dobry film The African Doctor na Netflixie (konto premium jako jeden z prezentów gwiazdkowych)  i gorąco polecam jeśli macie możliwość obejrzenia. Jest to raczej dramat, coś co porusza ważne tematy m.in. dyskryminacji rasowej.
Jeśli natomiast macie ochotę na komedię to włączcie The Do-Over! Przegenialna produkcja, która podbiła tegorocznego Sylwestra. Śmialiśmy się, dosłownie, do łez :)

KOSMETYKI

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy nie wyodrębnić denka kosmetycznego jako inny, samodzielny post. Wtedy mogłabym się trochę rozpisać i uzasadnić dlaczego np. coś uznałam za beznadziejne. No ale nie wiem... Co o tym myślicie? A tymczasem...


Jak widać na załączonym obrazku - kiepsko. Ani jednego dobrego kosmetyku.

MUZYKA

Jak grudzień to święta, a jak święta to kolędy :) Uwielbiam kolędy i uważam, że nie ma nic lepszego niż wspólne kolędowanie, czy to w gronie rodzinnym, czy to w kościele.
Ale oprócz kolęd, w tym miesiącu towarzyszyła mi muzyka Karoliny Baszak. Mój przystojny święty Mikołaj zna moje preferencje muzyczne i podarował mi płytę Karoliny na gwiazdkę :) Dziękuję! :*

<3
♫ Prawdziwa historia
♫ A niech pada
♫ Bóg się rodzi
♫ Gdy się Chrystus rodzi
♫ Kolęda dla nieobecnych

______________________
No to witam Was w 2017 :) Szczęśliwego Nowego Roku jeszcze raz i mam nadzieję, że i w tym roku będziecie ze mną :)

48 komentarzy:

  1. Z roku na rok ta grudniowa atmosfera dla mnie jest gorsza, mniejsza...
    Denko w osobnym poście bardzo dobry pomysł. :)
    Ja lubię te płatki kosmetyczne z biedry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, w tym roku wyjątkowo atmosfera była na medal! U mnie było bardzo rodzinnie, na pasterkę spadł śnieg, w ogóle było super :)
      Będzie denko! :)
      Mi jakoś się nie podobały (choć nie były tragiczne), te z Lidla są dużo lepsze jak dla mnie...

      Usuń
  2. Widzę, że rok chyba minął Ci dobrze :) Szczerze mówiąc to chyba nawet dobrze, że nie masz zdjęć z świąt, bo oznacza to chyba, że poświęciłaś się rodzinie w 100% :)

    Może wpadniesz na krótkie życzenia? :) wesołego Nowego Roku!

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka lub halfJulka
    jak kto woli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt daleko wysnute wnioski, ale w sumie nie mogę bardzo narzekać ;)

      Usuń
  3. Mnie w grudniu strasznie męczyła "Przysiadło słonko na Jezusa żłobie" - słuchałam w kółko!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy ten grudzień miałaś. ;) my też Sylwestra ze znajomymi spędzaliśmy, ale dość szybko po północy zmyliśmy się do domu, bo słabo się czułam. ;/ i też uwielbiam te świąteczne pierniczki, aż żałuję, że już wszystkie zjedliśmy. ;<
    pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w nowym roku!!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie!
      Zbyt dużo alkoholu czy coś innego poważnego? ;>

      Usuń
  5. Pierniki wyszły Ci bardzo ładnie i nawet ich dekoracja śliczna! :) Co do kosmetyków dobry pomysł :) Śliczne zdjęcia! Bałwan pierwsza klasa :P Dawno nie robiłam bałwana i nawet u mnie nie było tyle śniegu, że go zrobić ;p U kosmetyczki byłam trzy raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to chyba tak samo jak ja na ten moment ;D No może 4 razy byłam ;)
      Dziękuję za wszystkie miłe słowa <3

      Usuń
  6. Nigdy nie interesowały mnie kalendarze adwentowe, ale chyba za rok kupię ten z Milki. Będę miała codziennie jakąś czekoladkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, gotowce mnie nie satysfakcjonują, a już szczególnie te, po których się tyje :D

      Usuń
  7. Jak chciałam ulepić bałwana to nie było śniegu. Teraz jak jest śnieg to nie mam czasu:/
    Ja również uwielbiam wigilijne potrawy:)
    Ja się ciągle zastanawiam nad hybrydami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zastanawiać - pokochasz je na pewno! Jeśli nie masz na to kasy, to chociaż od jakiegoś święta czy wesele sobie zrób :)

      Usuń
  8. Było bardzo wesoło, ale narobiłaś mi ochoty na jedzenie tymi zdjęciami uszek xD Mniam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham uszka domowej roboty. Na te z paczki nawet nie chcę patrzeć...

      Usuń
  9. U mnie płyta Karoliny też zagościła w grudniu razem z Domagałą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeny, jak ja dawno nie lepiłam bałwana... Z dobre 10 lat. Teraz to nawet nie ma z czego tego bałwana ulepić ;) Wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do siebie - śniegu pod dostatkiem ;) Ale nie wiem czy Cię nie zniechęci mróz 20 stopniowy ;)

      Usuń
    2. Oj zniechęci :D Ja przy -5 wymiękam.

      Usuń
    3. Hehe, odzwyczaił się człowiek od takiej niskiej temperatury :)

      Usuń
  11. Ja uwielbiam pierogi ... od zawsze i na zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż zatęskniłam za świętami :D Tak pięknie to wszystko opisujesz, że czuć magię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta są super, ale niestety teraz ro bardziej na Wielkanoc trzeba czekać ;)

      Usuń
  13. Piękna relacja :) kojarzę Karolinę z piosenki "domek z kart" i chyba zaraz sobie ją puszczę :) zrób projekt Denko, jest zza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam inne piosenki Karoliny! Są super ;)

      Usuń
  14. Miałaś nieźle aktywny miesiąc :D fajnie, że udało Ci się wszystko ze sobą pogodzić :D aż miło się czytało i ciepło robiło się na serduszku na myśl o minionych świętach, jak ten czas leci :))

    Masz jakieś postanowienia/plany na nowy rok? :)

    Buziaczki i wszystkiego dobrego dla Ciebie i Ukochanego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, czas leci bardzo szybko :)
      Postanowień mam sporo, ale tak jak w zeszłym roku spisałam 15 punktów. Nie chcę wszystkich zdradzać, ale m.in jest to kupić album i wywołać zdjęcia z okresu narzeczeństwa, ufarbować włosy i ugotować pierogi :)

      Buziaczki :**

      Usuń
  15. No to pięknie Ci grudzień minął :) Świąteczna atmosfera jest magiczna, to prawda. Ja ją uwielbiam, ale w tym roku w ferworze obowiązków nie przeżywałam tego tak, jak zwykle ;)
    O, jaki piękny bałwan :D U nas śnieg spadł w tym tygodniu i przedwczoraj ulepiłam rodzinkę małych bałwanków (na jednego dużego śnieg się za mało kleił ;)).
    Jakie cudne pierniczki! Zjadłabym, oj zjadła :D Tak jak Ty bardzo lubię świąteczne smaki.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ta rodzinka bałwanków może być urocza :) Ja swojego bałwana lepiłam w Mikołajki, akurat wtedy przejściowo był dobry jakościowo śnieg :) Teraz to chyba bym zamarzła...^^
      Pozdrowionka :))

      Usuń
  16. hybrydki na paznokciach to mega wygoda :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Luksus :)
      Nawzajem - miłego tygodnia ;)

      Usuń
    2. Bardzo wartościowo i ciekawie przeżyłaś ten grudzień. Zwłaszcza,że święta miło spędziłaś,a to czas szczególny i magiczny,jeśli dobrze spędzony. Oby więcej takich miesięcy w obecnym roku. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Dziękuję i wzajemnie! Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Jaki mistrzowski bałwanek <3
    Miałaś rewelacyjny grudzień , ale był chciała choć troszkę śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudnie wyglądasz w tej czapce Mikołaja :) nie mogę się na Ciebie napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo się u Ciebie działo:)
    Ja nie zdążyłam ulepić bałwana, ale może jeszcze mi się uda to zrobić tej zimy.
    Lubię te płatki z Biedry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie. Wolę z Lidla lub z Aldiego (w UK).

      Usuń
  20. Szczęśliwego Nowego Roku Kasiu. Pięknie wyglądasz jako Mikołajowa :) Grudzień się wydaje taki wakacyjny, choć widać, że w kuchni spędziłaś nieco czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam grudzień :) Zawsze się dużo fajnych rzeczy dzieje ;)
      Wzajemnie - szczęśliwego nowego roku! :)

      Usuń
  21. Pierniczki wyglądają przepysznie, też muszę kiedyś upiec :) Mnie się nie udało tej zimy jeszcze ulepić bałwana, ale mam nadzieję, że spadnie jeszcze więcej śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze zdążysz przed wiosną :)

      Usuń
  22. Miałaś bardzo intensywny miesiąc, ale fajnie, że znalazłaś czas i dla rodziny, i żeby zrobić zdjęcia na bloga :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak nie robię zdjęć na bloga, tylko dla siebie, ale nie ukrywam, że czasem mobilizuję się do upamiętnienia chwili właśnie ze względu na bloga :)
      Wzajemnie! ;)

      Usuń