poniedziałek, 16 stycznia 2017

Nie daj się określić

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z refleksją na temat naszej tożsamości. Często się mówi nigdy się nie zmieniaj, jesteś super, bądź sobą, nie patrz na innych. Choć wszystko to ładnie brzmi i ma trochę taki miły, ukryty komplement w sobie, to jednak są to dość samolubne i egoistyczne hasła, a co najważniejsze kompletnie głupie. No, przynajmniej moim zdaniem.

Według mnie, to co popycha człowieczeństwo, nasz gatunek do przodu, to właśnie ciągłe zmiany, doskonalenia, dyskusje, badania, czerpanie inspiracji z różnych narodów i kultur. Żeby nie stać w miejscu potrzebujemy świeżego spojrzenia z zewnątrz. Kogoś, kto nam powie, że to co robimy albo to jak coś robimy niekoniecznie jest najszybsze, najzdrowsze, najlepsze. Kogoś, kto pokaże nam inne podejście do pewnych spraw albo w ogóle - do całego życia.

Kiedyś usłyszałam takie zdanie, że tylko krowa nie zmienia zdania. Chyba coś w tym jest... Bo niby dlaczego w wieku kilkunastu czy nawet dwudziestu lat mamy określać się kim jesteśmy, kim chcemy być w przyszłości i broń boże nie wolno nam z tej drogi zejść, bo wtedy społeczeństwo uzna tą naszą inną, nową drogę za porażkę?



Myślę, że najgorzej dać się zaszufladkować. Wysuwamy wnioski, że jesteśmy introwertykami po tym, jak w gimnazjum baliśmy się podnieść ręki do odpowiedzi czy zagadać do fajnego kolegi. Później przyklejamy sobie tą łatkę i nie dajemy sobie szansy na bycie bardziej towarzyskim, otwartym, szalonym, bo pielęgnujemy w sobie coś, co uważamy za tożsame z naszym charakterem. Często ludzie mówią - nigdy tego nie zrobię. Ale jak to mówią - nigdy nie mów nigdy. Jestem pewna, że gdybyśmy pozwolili sobie na wyjście ze swojej strefy komfortu, otworzylibyśmy się na nowe, egzotyczne, nie bali się błędów i porażek. Gdybyśmy np. wpadli w inne towarzystwo, czy pracowali w innym miejscu, to pewne rzeczy stałyby się dla nas zdobyczami codzienności a nie głupimi szaleństwami, na które nigdy byśmy się nie odważyli.



Ja czasem również świadomie, lub mniej świadomie pozwalam, żeby ludzie patrzyli na mnie w jeden sposób - grzeczna córka, zajebista narzeczona, lojalna przyjaciółka, kompan do towarzystwa, miła, otwarta, mądra. Jak to Gombrowicz pisał - wejście w formę. Podporządkowanie się do ogólnie przyjętego schematu, odgrywanie swojej roli w społeczeństwie. A gdyby tak raz zrobić coś kompletnie nieodpowiedniego do tej formy? Hm... Może czasem warto wyjść myślami poza schemat, poza formę i nie dać sobie przykleić jednoznacznej łatki... Jak to Perfect śpiewa - być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas...

58 komentarzy:

  1. Masz rację :) Z jednej strony powinniśmy być sobą, czyli o siebie i o swoje marzenia walczyć, ale z drugiej... trzeba też mądrości i lekcje życiowe zapamiętywać. :) Prawda jak zwykle tkwi gdzieś pośrodku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. najważniejsze to by czuć sie dobrze ze sobą, jedni będą chcieli ciągle coś zmieniać i eksperymentować (jak ja) a niektórzy wolą w spokoju ;)

    Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, wszystko zależy od osoby :) Zmiany są dobre, ale ich brak nie musi oznaczać kompletnego braku rozwoju :)

      Usuń
    2. Pewnie, że nie, ale jednak do tych zmian ciągnie, przynajmniej niektórych... ;)

      Usuń
  3. Chyba najważniejsze to być szczerym wobec siebie i robić, to co się uważa za zgodne z własnym sumieniem, a nie to, co oczekuja od nas wsadzajac nas do pewnych okreslen - matka, narzeczona, zona, córka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A jak coś nie jest już takie fajne jak się wydawało na początku to trzeba to zmieniać i iść wciąż naprzód, nie poddawać się.

      Usuń
  4. Zawsze mnie to zastanawiało, czemu mamy wybierać swoją drogę w tak młodym wieku, kiedy jesteśmy jeszcze tacy głupi...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to najpierw powinny być przymusowe kilkudniowe przynajmniej szkolenia w różnych zawodach, coś ala staże, a później dopiero wybieranie ;)

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że w tym wszystkim nie chodzi tyle o zmienianie się, ale o dojrzewanie i bycie coraz bardziej świadomym zasad i mechanizmów w tej skomplikowanej grze, którą jest życie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiedzieć, że można zrobić coś inaczej, a tego nie robić, to też trochę głupie, c'nie? ;)

      Usuń
  6. każdy ma prawo do zmiany zadania, im starsi jesteśmy tym więcej wiemy (a przynajmniej tak być powinno) i mogą nam się spokojnie zmieniać poglądy na pewne sprawy. ;) też tak miałam, chociaż akurat w kwestiach takich najważniejszych dla mnie niewiele się pozmieniało. ;) ale nauczyłam się, że też nie należy niczego oceniać ani niczego zakładać, dopóki samemu nie będzie się w danej sytuacji, bo wtedy można się zachować zupełnie inaczej niż nam to się wydawało. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Sama nieraz przejechałam się na tym, że zrobiłam coś co kiedyś uznawałam za niewykonalne (w dobrym lub złym tego słowa znaczeniu). Jednak życie to życie...

      Usuń
  7. to jest związane z naturalną "ewolucją" człowieka, to jasne, że nie będziemy się tak samo zachowywać przez całe życie.. nie lubię tekstów "nie zmieniaj się", przecież wiadomo, że się zmienię pod wpływem nowych sytuacji. musimy iść do przodu i róbmy to z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i takie podejście rozumiem :)

      Usuń
    2. poza tym z biegiem czasu odkrywam u siebie skłonności do podejmowania decyzji, które kiedyś w ogóle nie przeszłyby mi przez myśl albo zachowywania się w sposoby, które kiedyś.. potępiałam? cóż, tak w życiu bywa :D

      Usuń
    3. Dokładnie, tak bywa... Sama widzę po sobie jak zmieniam się - ja i moje poglądy na różne rzeczy, podejście do spraw, itd.

      Usuń
  8. Nikt nie lubi, kiedy się go szufladkuje..myślę, że szufladkowanie kogokolwiek jest złe i że faktycznie nie powinniśmy być tacy, żeby komuś udało się to zrobić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szufladkowanie jest krzywdzące, bo stawia nas w roli, którą niekonieczne zawsze i wszędzie chcemy odgrywać.

      Usuń
  9. Zmiany są potrzebne, bo jak piszesz to dzięki nim się rozwijamy. I ni ma chyba szans być ciągle takim samym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób boi się zmian, a myślę, że jest to zupełnie bezpodstawne.

      Usuń
  10. Sama pisałam kiedyś o byciu sobą i ciągłym rozwoju. Ważne aby najpierw odnaleźć, kim jesteśmy, a dopiero potem być tą osobą. Z drugiej strony, nigdy nie będziemy w pełni sobą, bo jesteśmy sumą doświadczeń i poznanych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ładnie napisane - nie jesteśmy jednostką autonomiczną, do życia potrzebujemy innych ludzi, a ci, których spotykamy na swojej drodze kształtują nas i nasz charakter. Ciężko więc się nie zmieniać, skoro same zmiany nie muszą być zmianami na gorsze.

      Usuń
  11. Takich słów potrzebowałam właśnie teraz. Nie chcę robić tu osobistych wycieczek, więc po prostu podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najczęściej ludzie mówią takie słowa z powodu, by po prostu kogoś ucieszyć. Oni raczej mają na myśli, żeby człowiek był dalej np. taki otwarty czy pomocny. A zmiany w rozwijaniu siebie zawsze wychodzą tylko na dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Zazwyczaj są to dobre intencje, chcemy komuś pokazać, że po prostu go lubimy :) Ale musimy też pamiętać, że dla dobra drugiej osoby musimy pozwolić jej na zmiany, na rozwój, na dojrzewanie... :)

      Usuń
  13. " grzeczna córka, zajebista narzeczona, lojalna przyjaciółka, kompan do towarzystwa, miła, otwarta, mądra" to akurat są raczej dobre cechy,zalety. Czy warto zmieniać zalety? Oczywiście jeśli te role i wynikające z nich cechy przeszkadzają Ci to możesz to zmieniać. Bo zmienia się raczej wady,coś co przeszkadza,ma negatywny wpływ na nas. I w ten sposób warto się zmieniać,zmiany pozwalają nam się rozwijać. Tylko nie wszystko warto zmieniać. ale to już zależy od danej osoby co uzna za warte zmiany a co nie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, zazwyczaj zmienia się to co złe, nasze wady, przywary, niedociągnięcia. Jednak popatrz - jeśli coś nam nie leży, pokłóciliśmy się z rodzicami, to np. w odwiedzinach u sąsiadki nie musimy udawać kochającej rodziny, grać tej grzecznej i posłusznej. W końcu z czasem każdy człowiek dorasta, wyfruwa z gniazda i nie musi ciągle słuchać się rodziców, bo mama tak każe, a córcia tak robi ;)
      Nikt nie jest idealny i nie warto się "wybielać" na siłę. Jeśli gdzieś kulejemy, pokażmy to, jesteśmy w końcu tylko ludźmi... Ale nie grajmy w pozory, bo tak wypada.

      Usuń
  14. A ja uważam, że nawet najgorsza krowa potrafi zmienić zdanie ;)
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy ma prawo do bycia sobą, do zmiany decyzji, do rozwoju... Nikt nie powinien tego zmieniać, chyba że "my" sami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nikt za nas życia nie przeżyje, dlatego nie pozwólmy, żeby ktoś nam dyktował co mamy robić. Nie pozwólmy się ograniczać, róbmy wszystko najlepiej jak potrafimy w danym momencie i nie odbierajmy sobie szansy na pomyłkę czy zmianę zdania.

      Usuń
  16. Nienawidzę, gdy ktoś mówi, abym nigdy się nie zmieniała. Zmiany są potrzebne i dobre dla każdego. Nie wyobrażam sobie za 10 lat być taka sama jak teraz, chcę się zmieniać, pracować nad sobą, na tym polega życie. Trochę smutne byłoby stać w miejscu, w takim martwym punkcie przez całe życie :) No i nigdy nie mów nigdy - nasze poglądy przecież mogą się zmienić z upływem lat, może przez zmianę miejsca zamieszkania, czy pracy, albo towarzystwa, życie jest pełne niespodzianek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Czasem wystarczy naprawdę mały impuls, żeby cały Twój świat stanął do góry nogami ;) A wtedy i sami się zmieniamy, i nasze poglądy ulegają zmianom itd.

      Usuń
  17. A to nie jest tak, że człowiek zmienia się co 5 lat? Czy coś przekręciłam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej teorii nie słyszałam :) Ale czemu co 5 lat? U mnie to chyba co 5 minut :D

      Usuń
  18. Dla mnie hasło "nie zmieniaj się" jest pozytywne tylko wtedy kiedy chodzi o to, żebyśmy nie robili tego dla innych, bo inni tego od nas oczekują. Zmiany jednak są nieuniknione i w nas i w naszym otoczeniu, bo życie ciągle się zmienia a my chcąc iść na przód musimy się zmieniać razem z nim. Tym się różni człowiek mądry od głupiego, że ten mądry potrafi obrać odpowiedni kierunek tych zmian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to trafnie ujęłaś. Zmiany były, są i będą a naszym zadaniem jest to wszystko tak pokierować, żeby było najlepiej :)

      Usuń
  19. Całe życie środowisko nasz kształtuje, dlatego uważam, że każdy się zmienia w jakimś stopniu czy tego chce czy nie.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, nawet nieświadomie się zmieniamy pod wpływem różnych osób czy doświadczeń ;)

      Usuń
  20. Życie nas kształtuje i nasz charakter tez z wiekiem się zmienia, przez różne doświadczenia przez które przechodzimy. Nigdy nie będzie w 100 procentach tacy sami jak byliśmy w gimnazjum czy nawet w podstawówce. I w sumie to jest dobre, ze człowiek moze się rozwijać , bo gdyby ciagle był taki sam to z czasem zrobiłoby się to nudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Potrzebujemy zmian, żeby coś się działo, żeby życie miało kolory. Stagnacja i wegetacja to słaby sposób na życie, które i tak jest tak krótkie...

      Usuń
  21. Może i krowa zdania nie zmienia, ale ja za to tak. Każdego dnia uczymy się czegoś nowego, każdego dnia dojrzewamy i bycie człowiekiem właśnie polega na tym, że nie trzymamy się uparcie tylko jednego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze. Człowiek otwarty na nowe, ciekawy świata, zmieniający się i rozwijający to człowiek który żyje pełną piersią. Po to mamy rozum i duszę, żeby się rozwijać, tworzyć...

      Usuń
  22. Nasze życie jest jednym wielkim doświadczeniem i trzeba z niego jak najwięcej wynosić i uczyć się na błędach ;) Osobiście uwielbiam zmiany, bo gdy ich nie ma czuję się bardzo przytłoczona. Pozdrawiam !

    www.horenxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, musi się coś dziać, żeby było dobrze ;)

      Usuń
  23. Hmmm, nie ma sensu na siłę wpasowywać się w jakieś określone ramy, postępować według narzuconych zasad, bo 'tak wypada'. Nasze decyzje i postępowanie powinno być spontaniczne i wyrażać prawdziwość naszej duszy.

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ładnie napisałaś :)

      Usuń
  24. Hmm, ja nigdy nie robiłam tak żeby 'wpasować się w formę'. Jestem jaka jestem i nie mam zamiaru się zmieniać dla kogoś, tylko dlatego, że ktoś ma inne wyobrażenie o mnie :) kiedy mam ochotę płaczę, kiedy chcę krzyczę, śmieję się. Nie obchodzi mnie co w danej chwili pomyśli sobie o mnie jakaś obca osoba :) Potrafię zacząć głośno śmiać się w sklepie, ludzie patrzą niekiedy jak na kosmitkę i co z tego? jestem jaka jestem :D a moi najbliżsi wiedzą jaka jestem i chyba ich już nic nie zdziwi :D

    Przepraszam za swoją nieobecność, już jestem! :*
    Miłej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i najlepiej - nikogo nie udawać, być w 100% szczera i spontanicznie reagować. Nie wpasowywać się, nie szukać poprawności tylko być w zgodzie ze sobą.

      Dobrze, że jesteś ;*

      Usuń
  25. Problem zaczyna się w momencie gdy spotykasz na swojej drodze ludzi którzy określają Cię w ogóle nie znając twojej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  26. grunt to czuć się dobrze ze samym sobą :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cudownej niedzieli :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie tak :) Dziękuję i miłego... wtorku :D

      Usuń
  27. Jasne jest, że jeśli ktoś marzy o zostaniu lekarzem, z powodu przewrotności losu może nim nie zostać. Masz rację, że tu zostanie osądzony przez znajomych, rodzinę. Niestety, tego nie zmienimy. Od nas mpze zależeć to, jak pragniemy być widziani w oczach innych i co my o nich myślimy.
    Uważam, że w pewien sposób człowiek powinien się zaliczać do jakiejś kategorii, to jest zainteresowania czy środowiska. Dzięki temu można bardziej się odnaleźć w świecie. Wiadomo, że na przestrzeni lat nasze poglądy się zmieniają. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ważne jest, aby nie zgubić siebie. Najpierw trzeba odnaleźć samego siebie, a następnie spełniać swoje marzenia i żyć według naszych racji. Mamy prawo do błędów. Mamy prawo do bycia człowiekiem. I niestety, ktoś zawsze do którejś szuflady nas wsadzi...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń